Szczepionki i autyzm?

Pomimo dynamicznego rozwoju medycyny, na wiele chorób nadal nie ma skutecznego lekarstwa. W niektórych przypadkach nieznane są nawet same przyczyny pojawienia się jednostek chorobowych. Warto przyjrzeć się jednej z chorób dotykającej dzieci i wywołującej strach u rodziców, aby przekonać się, czy pojawiające się informacje o źródłach jej pochodzenia są prawdziwe.

Co to jest autyzm

Chorobą, która w ostatnim czasie wywołuje wiele emocji jest autyzm. Dotyka zazwyczaj dzieci w wieku niemowlęcym i objawia się zaburzeniami funkcjonowania i rozwoju ośrodkowego układu nerwowego. Dzieci dotknięte autyzmem zazwyczaj są wycofane, mają problem z okazywaniem uczuć i nie lubią przebywać w grupie. Charakteryzuje je ubogie słownictwo, a także uboga mimika i gestykulacja. Pierwsze objawy autyzmu pojawiają się najczęściej pomiędzy 18, a 24 miesiącem życia dziecka. Zazwyczaj podstawę do niepokoju stanowi niechęć dziecka do nawiązywaniu kontaktu wzrokowego, pusty wzrok, nerwowość i lęk w otoczeniu bliskich osób. Zdarza się, że dzieci autystyczne z dnia na dzień przestają mówić, cofając się niejako w rozwoju.

Związek autyzmu i szczepień

W związku z tym, że okres pojawiania się zaburzeń autystycznych u dzieci pokrywa się z okresem podawania szczepionki na odrę, różyczkę i świnkę, niektóre osoby zaczęły wysuwać podejrzenie, że to właśnie szczepienie jest czynnikiem wywołującym autyzm. Obwiniano za to głównie konserwant o nazwie tiomersal, zawierający w swym składzie rtęć. Chociaż okazało się, że odstawienie szczepionek zawierających kontrowersyjny składnik nie wpłynęło w żaden sposób na obniżenie liczby dzieci cierpiących na autyzm, teoria obwiniająca szczepionki zdążyła już zyskać grono zwolenników i zaczęła żyć własnym życiem. Zwolennicy spiskowych teorii obwiniają przede wszystkim koncerny farmaceutyczne o to, że zaślepione chęcią zysku lobbują za przymusem szczepienia dzieci. W efekcie coraz więcej rodziców rezygnuje ze szczepień narażając swe dzieci na choroby zakaźne. Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy lekarzy i naukowców, podstawową przyczyną pojawiania się autyzmu u dzieci nie są szczepienia, a biologiczne anomalia w organizmie, takie jak podwyższony poziom serotoniny, czy zaburzenia aktywności różnych części mózgu. Według badań na autyzm bardziej narażone są dzieci rodziców, u których wystąpił konflikt serologiczny. Ryzyko zwiększa się także w przypadku niedotlenienia płodu w ciąży i kiedy ojciec dziecka jest osobą, która ukończyła 40 rok życia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

85 + = 90